Trenując ulubiony sport, skupiamy się na pokonywaniu swoich słabości, na przesuwaniu granic własnej wytrzymałości. Jeżeli myślimy o przeciwnikach to raczej też w kontekście swoich możliwości – lepsi czy mniej sprawni niż ja. Jesteśmy bardzo skoncentrowani na sobie, na udowadnianiu jacy jesteśmy. Moje wyniki, moja dieta, moja kondycja, mój trening i mój odpoczynek. JA. Czy nie brakuje nam w tym wszystkim szerszego spojrzenia?

Skała, po której się wspinam, nie jest wyzwaniem rzuconym mnie. Stoi tu od tysięcy lat. Z punktu widzenia skały, to czy ją „zdobędę” czy nie, nie ma żadnego znaczenia. Woda, w której płynę – nie interesują jej moje zmęczenie i prędkość. Wiatr, który dmucha w mojego kajta – obojętne mu czy unosi mnie czy piórko mewy. Natura JEST. Nie można jej nazwać ani sprzymierzeńcem, ani wrogiem. To nasze nastawienie sprawia, że nas wspiera lub nam szkodzi. Skupienie na karierze, też tej sportowej, nie zawsze pozwala zauważać rzeczy najprostsze i oczywiste, a to one są solą życia.

Z okazji Dnia Ziemi życzmy sobie i Wam zachwytu, uważności i szacunku wobec siły, która była na wieki przed nami i będzie wieki po nas.

A dziś na Google Doodles takie smaczki:

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

PolandEnglish